Przejdź do głównej zawartości

Jakie jest ryzyko, że będziesz miał zawał serca lub udar mózgu?

Istnieje szereg czynników, które predysponują do wystąpienia zawału serca lub udaru mózgu. Zbierając dane pochodzące od bardzo wielu pacjentów lekarze i naukowcy są wstanie oszacować ryzyko związane z wiekiem, parametrami krwi, chorobami współwystępującymi i stylem życia a występowaniem chorób układu krążenia. Do tej pory poznano ponad dwadzieścia różnych czynników w istotny sposób zwiększających prawdopodobieństwo wystąpienia chorób układu krążenia. Aby ułatwić pracę lekarzom stworzono specjalne algorytmy, które pozwalają oszacować ryzyko wystąpienia chorób układu krążenia u badanego pacjenta. Jednym z najpopularniejszych algorytmów tego typu jest rozwijany nieprzerwanie od 2007 roku brytyjski QRISK, z którego każdy pacjent może bezpłatnie skorzystać poprzez aplikację on-line.

czy będę miał zawał lub udar?
Z powodu schorzeń sercowo-naczyniowych, w tym zawału mięśnia sercowego, umiera dwa razy więcej osób niż z powodu chorób nowotworowych.

QRISK podaje jakie jest ryzyko zapadnięcia na którąś z chorób układu krążenia w perspektywie 10 najbliższych lat. Do chorób układu krążenia należą m.in.:
  • udar mózgu,
  • zawał serca (zawał mięśnia sercowego),
  • przemijający atak niedokrwienny,
  • choroba niedokrwienna serca (dusznica bolesna, dławica piersiowa).
QRISK szacuje ryzyko wystąpienia dowolnej choroby układu krążenia, w tym wymienionych powyżej.

Najnowsza, trzecia wersja programu została opublikowana w maju 2017 roku i jest dostępna pod adresem www.qrisk.org/three. Interfejs i samo użytkowanie programu jest bardzo proste. Wystarczy uzupełnić krótką ankietę znajdującą się w prawej części okna a następnie kliknąć na przycisk "Calculate risk". Program przeprowadzi niezbędne obliczenia i wyświetli informacje o przewidywanym, procentowym ryzyku wystąpienia zawału serca lub udaru mózgu. Ze względu na fakt, iż w ankiecie pojawiają się terminy medyczne, które mogą być niezrozumiałe nawet dla osób wprawnie posługujących się językiem angielskim, pokusiłem się o jej przetłumaczenie.

uzupełnij ankietę aby poznać ryzyko wystąpienia ataku serca bądź udaru mózgu, wiek, płeć, rasa, przynaleźność etniczna, kod pocztowy, adres
Pierwsza część ankiety dotyczy podstawowych danych pacjenta takich jak wiek, płeć i rasa. Są to zarazem podstawowe czynniki ryzyka zawału serca i udaru mózgu. Dodatkowo mieszkańcy Zjednoczonego Królestwa mogą podać swój kod pocztowy. Badania naukowców potwierdzają, że ryzyko występowania chorób układu sercowo-naczyniowego zależy od miejsca zamieszkania i jest różne w mieście i na wsi. Program QRISK3 może uwzględnić dane adresowe przy szacowaniu ryzyka.

cukrzyca, palenie, choroba niedokrwienna serca, dławica piersiowa, zawał, przewlekła choroba nerek, migotanie przedsionków, nadciśnienie, migrena, reumatoidalne zapalenie stawów, toczeń rumieniowaty układowy, choroba psychiczna, schizofrenia, choroba afektywna dwubiegunowa, depresja, atypowe leki przeciwpsychotyczne, sterydy, zaburzenia erekcji, cholesterol, HDL, ciśnienie skurczowe krwi, BMI, wzrost, masa, wskaźnik masy ciała
Druga część ankiety zawiera parametry kliniczne, o których na podstawie badań naukowych wiadomo, że wpływają na możliwość wystąpienia zawału serca bądź udaru. Jeżeli nie znasz odpowiedzi na niektóre pytania pozostaw puste pola. Program wciąż będzie w stanie oszacować ryzyko, ale wynik będzie mniej dokładny, ponieważ wykorzystane zostaną wartości przybliżone. Na przykład jeżeli nie jesteś w stanie podać swojego ciśnienia krwi, to program wykorzysta w obliczeniach średnią wartość tego parametru jaka występuje w populacji osób o tym samym wieku i płci co Ty.

Źródła

Szczegółowe dane dotyczące algorytmów wykorzystanych przy tworzeniu programu QRISK3 zostały opisane w publikacji naukowej zespołu profesor Julii Hippisley-Cox zatytuowanej Development and validation of QRISK3 risk prediction algorithms to estimate future risk of cardiovascular disease: prospective cohort study, która w 2017 roku ukazała się na łamach British Medical Journal.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Witamina D – ile tak naprawdę jej potrzebujesz oraz jak ją dostarczyć?

Już w pierwszej połowie XIX wieku odkryto, że ekspozycja na działanie promieni słonecznych jest skutecznym sposobem leczenia krzywicy, choroby wieku dziecięcego charakteryzującej się zaburzeniami we wzroście kości i ich zniekształceniem. Na początku XX wiedziano, że przyczyną krzywicy mogą być niedobory jakiejś substancji rozpuszczalnej w tłuszczach. W latach trzydziestych XX wieku zidentyfikowano tę substancję i nazwano ją witaminą D.


Dziś bardzo dobrze rozumiemy, że witamina D jest niezbędna do zachowania zdrowych kości ze względu na jej kluczowe znaczenia dla absorpcji wapnia, ich kluczowego składnika budulcowego. Dobrze wiemy także, że witamina D powstaje w sposób naturalny w skórze pod wpływem promieniowania słonecznego z zakresu UV-B. W optymalnych warunkach synteza skórna zaspokaja ok. 80% zapotrzebowania organizmu na witaminę D. Pozostałe 20% można skutecznie dostarczyć wraz z pożywieniem.


Niestety współczesna dieta staje się coraz bardziej uboga w pokarmy zawierające dużo wit…

Kolejny popularny suplement diety okazuje się bezużyteczny

Opublikowano właśnie wyniki dużej analizy dotyczącej wpływu kwasów omega-3 na zachorowalność na choroby układu sercowo-naczyniowego. W oparciu o wysokiej jakości dane badacze stwierdzili, że przyjmowanie suplementów diety zawierających kwasy omega-3 nie jest źródłem żadnych istotnych korzyści zdrowotnych – zwiększone przyjmowanie kwasów omega-3 nie zmniejsza zachorowalności na choroby serca oraz nie wpływa istotnie na długość życia.

Powszechne przekonania Niewielkie ilości kwasów tłuszczowych omega-3 są niezbędne do utrzymania zdrowia. Organizm wykorzystuje je chociażby do tworzenia elementów strukturalnych błon komórkowych. Główne kwasy tłuszczowe z grupy omega-3 ważne z perspektywy zdrowia człowieka to kwas α-linolenowy (ALA), kwas eikozapentaenowy (EPA) oraz kwas dokozaheksaenowy (DHA). Nasz organizm nie potrafi wyprodukować od zera żadnego z nich, dlatego musimy dostarczać je razem z pożywieniem (a przynajmniej ALA, ponieważ jesteśmy w stanie przekształcić go do EPA i DHA). ALA to…

Sztuczna inteligencja uczy się czytać w Twoich myślach (i jest już w tym całkiem dobra)

Odkrycia ostatniej dekady pokazują, że stosując odpowiednio zaawansowane techniki badawcze można bezinwazyjnie pozyskać informacje o aktywności wybranych rejonów mózgu (np.: kory wzrokowej), a następnie za pomocą algorytmów sztucznej inteligencji zrekonstruować bodźce (np.: wzrokowe), które były źródłem wspomnianej aktywności mózgowej. Może brzmi to nieco skomplikowanie, ale interpretacja jest dosyć prosta: science-fiction stało się rzeczywistością – czytanie w myślach jest możliwe. Do całego procederu niezbędne są dwie rzeczy: aparat do funkcjonalnego obrazowania metodą rezonansu magnetycznego (w skrócie fMRI, z ang. functional magnetic resonance imaging) oraz dobrze wytrenowane algorytmy sztucznej inteligencji (w skrócie AI, z ang. artificial intelligence).

Za pomocą fMRI naukowcy są w stanie tworzyć trójwymiarowe mapy aktywności mózgu i precyzyjnie określać, które rejony mózgu ulegają aktywacji w danym momencie. Jest to możliwe, ponieważ aktywne neurony mają wysokie zapotrzebowanie…